<title_newspaper="Trybuna Ludu"> 
<title_article=Nim napeni si zbiornik> 
<author_1=W. Skulska> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="9">
<date=1952-09-22>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Kowolik Francek zerwa si z posania. Pora wsta. O 6-tej zjazd do kopalni. Podszed do zlewu, odkrci kran. W kranie co tam odmownie zabulgotao.  Wci to samo  westchn Kowolik, wycign ze schowka kube i popieszy do ssiadw z pierwszego pitra po poyczk.
 Znowu bdzie pranie na raty  denerwowaa si ona hutnika Klamy, zagldajc w gb pytkiego, na wp wyschnitego dna pobliskiej studni. O kilka ulic dalej m Klamowej kl pierusko wodocigi chorzowskie za brak wody do chodzenia gorejcych walcw.
Brak wody na lsku zwiksza si z roku na rok. Rozwj przemysu, ktry wdziera si gbiej w podziemie wglowe, powoduje ucieczk wody w coraz to gbsze rejony.
Jak wiadomo, dla produkcji 1 tony surwki potrzeba  21 ton wody, skanalizowane osiedle robotnicze zuywa jej dziennie okoo 1500 ton. A surwki produkuje nasz przemys coraz wicej, za ilo skanalizowanych mieszka w planie szecioletnim zwikszy si z 36 procent na 70 procent (mowa znowu o woj. katowickim).
Kopoty z wod dla lska cign si od dziesitkw, od setek lat. Brak wody prbowali wykorzysta kapitalici na lsku: powstay mae przedsibiorstwa wodocigowe, prywatne, a take gminne i miejskie, przynoszc sprytnym przedsibiorcom niemae dochody. Tylko, e urzdzenia byy prowizoryczne, tandetne,
nikt tu bowiem nie zamierza inwestowa  wszyscy za inkasowa. A zagadnienie wody wymagao nie tylko sprytu, czy doranej koncepcji, ale pienidzy, kosztownej, szeroko pomylanej inwestycji.
Po wyzwoleniu, kiedy obnayy si rany, zadane ziemi lskiej przez kapita krajowy i obcy  brak wody okaza si jedn z najpowaniejszych, najbardziej naglcych bolczek.
Jak j zlikwidowa, lub przynajmniej zagodzi? Prbowano eksploatowa lokalne rda. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1>
</title_article> 
</title_newspaper> 










